kwietnia 29, 2014

Calzone z cukinią i gorgonzolą ( calzoni )

    Calzone, czyli ciasto drożdżowe, składane w pieroga, wypełnione farszem warzywnym, lub mięsno-warzywnym.
Przepis na calzone wykonane przeze mnie, pochodzi z książki "Przemytnicy na wakacjach" Moniki Mrozowskiej-Szaciłło.
Farsz jest prosty, a prostota zazwyczaj smakuje najlepiej - i tak jest także w przypadku tych pierożków.



Ciasto:
3 szklanki mąki pszennej
20 g świeżych drożdży
letnia woda
1 łyżeczka cukru
1 płaska łyżeczka soli
5 łyżek oliwy z oliwek



Farsz:
2 średniej wielkości cukinie
150g gorgonzoli
2 ząbki czosnku
1/4 szklanki oliwy z oliwek
sól
pieprz zielony lub kolorowy




Wykonanie:

W 1/2 szklanki letniej wody rozprowadzić drożdże, dodając łyżeczkę cukru.
Rozpuszczone drożdże łączymy z mąką, oliwą, solą. Stopniowo dolewamy wodę - wyrabiając ciasto.
Ciasto ma być sprężyste. Ilość wody zależy od wilgotności mąki, u mnie było to około 3/4 szklanki.
Wyrobione ciasto uformować w kulę, przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia.

Cukinię umyć, pokroić na cienkie plastry, najlepiej przy użyciu mandoliny.
Czosnek pokroić drobno.
W głębokiej patelni rozgrzać oliwę, na rozgrzany tłuszcz wrzucić czosnek - lekko zrumienić, uważając, żeby się nie przypalił.
Następnie dodać pokrojoną cukinię, przemieszać  i dusić aż cukinia zmięknie.
Na koniec dodać pokruszoną gorgonzolę. Doprawić do smaku solą i pieprzem.
Farsz wystudzić.



Wyrośnięte ciasto ponownie zagnieść. Uformować gruby wałeczek i podzielić na około 15 części.
Każdy kawałek ciasta rozwałkować, podsypując mąką, na okrągły placek grubości około 3 mm.
Łyżkę wystudzonego farszu kłaść na środku placka, nieco rozsmarować farsz na placku.
Brzegi ciasta posmarować pędzelkiem zmoczonym w wodzie. Placek składać na pół, formując pierożka. Dokładnie dociskać brzegi, można uformować koroneczkę.
Gotowe pierogi ułożyć na blasze, naciąć wierzch pierożków ostrym nożem. Można posmarować rozmąconym jajkiem, wówczas pierożki zyskują ładniejszy kolor.

Piec w 200 stopniach z termoobiegiem lub 220 stopniach bez termoobiegu, przez 15-20 minut, aż upieką się na złocisty kolor.

Calzone smakują wyśmienicie zarówno na ciepło jak i na zimno.


Smacznego !

4 komentarze:

  1. Mmmmm to musi być naprawdę pyszne :))) ja ostatnio nie wiem dlaczego boję się w przepisach drożdży,jakoś mi się kojarzą wtedy z tym,że przepis musi być trudny do wykonania...no ale spisałam,kiedyś na pewno to zrobię

    OdpowiedzUsuń
  2. wygląda bombowo!

    zapraszam na proste ciasto! jabłkowe! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. skusiłabym się na kilka ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 kolorowo-torcikowo