Zrób pralinkę, zjedz pralinkę ... czyli czekoladowe warsztaty z tworzenia pralin.

     Minęło już nieco trochę czasu, od pamiętnych, czekoladowych warsztatów. Ale czekolady się nie zapomina ...
Dokładnie 8 kwietnia w nowo otwartej Szkole Artystycznej Wiesława Kuci w Lublinie ( tak wreszcie coś "na miejscu ) odbyło się szkolenie z tworzenia pralin.
Nareszcie Lublin doczekał się profesjonalnego studia kulinarnego. Miejsce stworzone nowocześnie, z gustem. Jasne i zachęcające do pracy.





Na owo szkolenie zaproszona została grupa lubelskich blogerek. Także w znanym, kameralnym gronie uczyłyśmy się niezwykłych rzeczy.
Przyznać się muszę, że to nie był mój pierwszy raz. Czekoladę rozdziewiczyłam już ponad 3 lata temu... Potem były kolejne zbliżenia, ale nigdy mi dość !



Oglądając fotki, filmiki lub podpatrując z boku można i, że tworzenie pralin to prosta sprawa. Niestety - pozory mylą i tu jest nie inaczej. Paskudną robotą tego nazwać nie można, bo czekolada sama w sobie jest wspaniała, cudowna, pachnąca, słodka ... Brudną robotą - owszem. Upaćkane ręce, pobrudzone blaty, szpatułki, szpachelki, noże i nożyki. Ale kto by się tym przejmował.

Szkolenie zaczęliśmy od wykładu. Kilka słów o czekoladach, o temperowaniu, o wykorzystaniu w cukiernictwie. W między czasie drobne pytania, szczegółowe odpowiedzi.



Po zapoznaniu się z "materiałem", przyszła pora na samodzielne przygotowanie pralin. Wszystko sami, od podstaw.
Temperowanie czekolady, wylewanie formy, chłodzenie. W międzyczasie przygotowanie ganache, nadziewanie, zamykanie i znowu chłodzenie.
I wreszcie są - moje własne pralinki. Moje osobiste, jedyne w swoim rodzaju motylki czekoladowe.
Piękne, mówię Wam - piękne.
Do wypełnienia moich czekoladek wybrałam nadzienie orzechowe.








Te kilka godzin spędzone w Szkole Artystycznej u Wiesia minęły bardzo szybko. Przyjazna atmosfera, zapach czekolady, słodycz pralinek umilały dzień.

W Szkole cyklicznie odbywają się przeróżne szkolenia i warsztaty. Wcale nie musicie być guru cukierniczymi, mistrzami patelni czy profesjonalnymi kucharzami. Każdy znajdzie tu swoje miejsce i każdy, nawet ten z pozoru laik, może nauczyć się czegoś wyjątkowego.





W spotkaniu udział wzięły: 

Komentarze

Popularne posty