Warsztaty kulinarne z Fit & Easy - relacja

   18 marca odbyłam kolejną już wyprawę do Warszawy, w poszukiwaniu przygód i nowych smaków. Tym razem gościłam na warsztatach zorganizowanych przez markę Fit&Easy.
"Warzywa dają moc" - tak optymistycznie brzmiał temat spotkania.
Warsztaty poprowadzili: od strony teoretycznej Hanna Stolińska-Fiedorowicz z Instytutu Żywności i Żywienia, zaś od strony kulinarnej Jan Kuroń.
Główną i podstawową informacją przekazywaną przez Panią Hannę, był temat warzyw i owoców w codziennej diecie i poznanie nowej piramidy  żywieniowej. Piramida po wielu latach badań, uległa zmianom. Jej podstawę stanowi ruch. Zwiększono także ważność warzyw i owoców w prawidłowym odżywianiu.

Po lewej nowa piramida żywieniowa, po prawej stary schemat.

Na podstawie badań, stwierdzono, że warzywa i owoce powinny stanowić połowę tego, co spożywamy w ciągu dnia. Z tym, że warzywa powinny stanowić 3/4, a owoce 1/4 tego co jemy.
Spożywanie odpowiedni proporcji owoców i warzyw chroni organizm przed wieloma chorobami. Jedząc owoce i warzywa dostarczamy organizmowi szereg witamin oraz składników odżywczych.
W ciągu dnia powinniśmy zjadać 4-5 porcji warzyw i owoców,  z zachowaniem wyżyj wymienionych proporcji.


Jedna porcja warzyw to:
* 1 szklanka warzyw surowych
* 1 szklanka warzyw gotowanych
* 1/2 szklanki soku warzywnego

Jedna porcja owoców to:
* 1 świeży owoc lub porcja 80g
* 1/4 szklanki suszonych owoców
* 1/2 szklanki soku owocowego ( nie więcej niż 1 szklanka dziennie )

Ja od pewnego czasu włączyłam do swojej diety więcej warzyw i owoców. Przyniosło to pozytywne skutki: zmniejszenie zmęczenia, ogólną witalność i energię, dobry humor.
Warzywa i owoce chętnie spożywam w postaci koktajli - ten kto obserwuje fan page bądź instagram na pewno zauważył moje mixy.

Podczas warsztatów z Fit&Easy również przygotowywaliśmy koktajle. Marka wprowadziła w ostatnim czasie na rynek bardzo fajne, gotowe mieszanki koktajlowe. Są to mixy warzyw, umytych, gotowych do zmiksowania. Wystarczy dodać ulubione dodatki, dolać płyn ( produkty nabiałowe, napoje roślinne, wodę mineralną lub soki ) i cieszyć się smakiem zdrowa w szklance.






Koktajl na libido                                   Koktajl wzmacniający

* 1 opakowanie "Super koktajl red" Fit&Easy            * 1 opakowanie "Super koktajl green" Fit&Easy
* 2 kłącza selera naciowego                                       * 2 garści świeżego szpinaku
* 1/2 awokado                                                            * 1/2 gruszki
* 2 cm kłącza imbiru                                                    * 1/2 banana
* 1/4 mango                                                                * 1/2 awokado
* szklanka mleka migdałowego                                    * 1/2 kiwi
                                                                                    * 1/2 łyżeczki mielonego młodego jęczmienia
                                                                                    * 200 ml niegazowanej wody mineralnej


Wszystkie składniki umieścić w mikserze i dokładnie zmiksować. 


Po koktajlach przyszłą pora na prawdziwe gotowanie. Podzieleni na sekcje, pod przewodnictwem Jaśka Kuronia przygotowywaliśmy wspaniałości. Prawdziwe rarytasy, których nie powstydziły by się najlepsze restauracje.
Moja "drużyna" lepiła pierogi. Ale cóż to były za pierogi. Nadziane karpiem, orzechami i żurawiną. PRZE-PYSZ-NE !!! 
Najeść się nimi nie mogła, w efekcie czego zaliczyłam przejedzenie...



Gotowaliśmy w bardzo sympatycznej atmosferze, pełni werwy i zapału. Ukradkiem podglądają co dzieje się na stołach u koleżanek i kolegów, prowadziliśmy ciekawe rozmowy.





Co powstało ? Co jedliśmy ? Czym zachwycaliśmy się ?

Oto lista potraw:
  • sałatka z czerwoną pomarańczą i anchois
  • sałatka z serem blue, porem i awokado
  • pierożki z karpiem, żurawiną i rozmarynem
  • baba ghanoush
  • pilaf podany z królikiem smażonym w jarmużowej panierce 
  • gulasz z ośmiornicy z tabbouleh
  • curry z żabnicą
Każe z dań smakowało wyjątkowo. Mimo zaawansowania potraw, blogerzy poradzili sobie profesjonalnie. A co ! :D
Myślę, że Jan Kuroń był z nas dumny. A już na pewno, zachwycił się moim sposobem filetowania ryby ;)


Komentarze

Popularne posty